A gdyby tak nic nie obiecać i po prostu ciężko pracować?

Udostępnij

A może po prostu:

Wywalić ich wszystkich darmozjadów i patrzeć jak w sklepach patrzą na złotówkę dwa razy i nie mogą uwierzyć jak ciężko się żyje za uczciwie zarobione pieniądze?

Patrzeć, jak ganiają za chrustem po lesie i na gwałt ocieplają domy. Jak wywalają ich z mieszkań na kredyt i z pól golfowych. Jak nikt nie chce ich ochraniać i troszczyć się o nich za publiczne pieniądze. Jak staną w kolejkach do specjalistów i będą musieli na wakacje TLK pojechać, a nie samolotem lub rządową limuzyną. Jak się okaże, że nie przepracowali i nie zarobili tyle by móc dostać emeryturę i nie dostaną zasiłku ani renty.

Jak nikt ich nie słucha i się nie kłania, a jeszcze co któryś opluje na ulicy…

Tak po prostu z przekory i z polskiej złośliwości.

Za te 20 lat udawania, że słuchacie i troszczycie się o innych. Za 20 lat panoszenia się w Sejmie, organizowania nam życia i wywyższania się. Za nazywanie się władzą.

Za lata, gdy to my na mrozie i chłodzie lub w upale dostajemy pałami po plecach i gazem w oczy, a oni sobie w kolumnowej siedzą w cieple i uchwalają głupoty.

Tak do zera do żywej skóry, aby żaden pociotek nie ostał się na stanowisku i nie mógł załatwić pracy w samorządzie i w spółce skarbu państwa.

Zobaczymy wtedy jacy będziecie ważni. Nikt was do tv nie zaprosi, bo żadni z was fachowcy, a od wróżenia z fusów jest mistrzem wróż Maciej.

I wtedy jak już znajdziecie się na poziomie dla was adekwatnym wtedy porozmawiamy albo i nie o życiu Polaków.

Bo najgorzej, gdy nieudacznik leń i analfabeta na naszych plecach, kłamstwem i manipulacją układa sobie życie i w garniturze przed kamerami oświadcza, że dba o swych wyborców interesy, a tak na prawdę czuje się naszym władcą i ma nas za głupców. Najgorsze jednak, gdy sprzeniewierza się ideałom i obietnicom i kradnie na potęgę nasze mienie.

Zatem, tak z ludzkiej życzliwości, choćby nam obiecywali złote góry, 20 emeryturę i węgiel za złotówkę w abonamencie to nie głosujemy.

Bez naszych pieniędzy, subwencji, podatków i głosów będziecie nikim i zobaczymy wtedy czy dacie radę coś zrobić. Bo za tyle krzywdy, ile przez te lata uczyniliście uczciwym Polakom to nigdy byście się nie wypłacili.

I na koniec abyście nie myśleli, że uwierzyliśmy, że walczycie z zapałem i z zacięciem w obronie naszych interesów i tak się nienawidzicie, że brzydzicie się wspólnych imprez i klepania się po plecach, to nie damy naszych głosów wszystkim po równo. Aby już żaden z was, nigdy przenigdy nie znalazł się nawet w pobliżu miejsca, w którym mógłby coś sknocić, uchwalić lub coś nam ukraść.

359
4

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *