Finansowanie edukacji wyższej

Autor: Szymon Tułodziecki

Nie może być tak, że osoby pochodzące z bogatych rodzin, zdobywają edukację kosztem ludzi biedniejszych. Ludzie majętni, zarabiający ogromne pieniądze powini przyjamniej częściowo łożyć za edukację swoich dzieci. Trzeba ustalić x-krotność zarobków rodziców, od której edukacja ma być płatna cześciowo, a od której całkowice. Obecnie system jest całkowicie niesprawiedliwy i premiuje osoby majętne, które mają większe możlwiości na podjęcie staży, udział w wyjazdach, czy zdobywanie doświadczenia w wolontariatach. Na najlepszych uczelniach można znaleść osoby, których rodzice „optymalizują” zarobki i sytuację materialną dzieci tak, że te często korzystają z pomocy socjalnej. Rodzic kupuje mieszkanie, zatrudnia własne dziecko na staż i już spełniają się kryteria do pomocy społecznej i udziały w stypendiach.

    Podpisz się pod naszym planem!