Piaskownica

Udostępnij
Gdyby nie chodziło o Polskę, kraj w którym mieszkam, kraj który kocham i kraj za który oddałbym życie to uznałbym, że ten kabaret mnie nawet śmieszy.
Gdyby nie to, że mam dzieci i wnuki i chciałbym aby nigdy nie doświadczyły piekła wojny i socjalizmu to nic bym nie pisał.
Gdyby nie to, że zbliżają się wybory w których znów wybieramy miedzy Dżumą, a Cholerą to machnąłbym ręką i spokojnie dożył swoich dni.
Ale nie…
Czas zabrać głos.
Czy na prawdę jesteśmy tak głupim narodem, że u władzy są tacy degeneraci i półgłówki?
Czy dumny naród, który wydał na świat Kopernika, Skłodowską, Papieża, laureatów Nobla, wybitnych lekarzy i profesorów, najlepszych legendarnych sportowców, kosmonautę, bohaterów i wielkich królów oraz generałów których czci cały świat i innych….długo by wymieniać.
Jesteśmy wspaniałym narodem który nie raz udowodnił że drzemie w nim siła z którą nie warto zadzierać.
A co mamy?
Polityczną piaskownicę. Starych ludzi biegających w krótkich spodenkach i udających że są w przedszkolu obrzucających się inwektywami na poziomie przedszkola.
Czy Was ludzie to nie razi.
Za kogo oni nas mają? dlaczego nie okazują szacunku nam obywatelom, Polakom, suwerenowi?
Dlaczego na każdym kroku uwłaczają nam i naszej inteligencji? Jak długo na to pozwolimy?
Ale od początku.
Dlaczego każda wypowiedź tych niby polityków nas obraża lub obraża interlokutorów lub dziennikarzy którzy w pocie czoła biegają i w naszym imieniu pytają.
Dlaczego nagle Trybunał Konstytucyjny upokarzający kobiety jest taki ważny a NIK który tropi przekręty i niegospodarność ministrów jest be i niewiarygodny.
Czemu są dwa rodzaje ustaw. Te nasze super mimo, że pełne błędów i upokarzające ludzi, a ich te drugie mimo, że potrzebne i mądre są nie nasze i złe nigdy nie poddane pod głosowanie.
Czemu jedna telewizja mówi o protestach i demonstracjach a druga ich nie zauważa a Miler mówi jak Urban w czasach PRL.
Czemu dziennikarzom się nie odpowiada i przegania jak natrętne muchy i dzieli na tych przychylnych i tych wrogich?
Dlaczego nasze wspólne pieniądze traci się bez opamiętania i dlaczego KPO jest nie dla nas? Czy lepsza jest inflacja i codzienne ubożenie społeczeństwa. Czy wtedy gdy będzie biedne będzie bardziej podatne na łaskawe czeki i jałmużnę od premiera i ministrów? O to chodzi?
Dlaczego odbiera nam się wolne wybory i manipuluje wynikami? Po co referendum które ma tylko pokazać kto na kogo głosował? Po co komu były wybory kopertowe?
Czemu ktoś przecina wstęgi na drogach które wybudowano za nasze pieniądze? Niech otwiera te za które sam zapłacił. A ile ich jest? ZERO.
I najważniejsze.
Wyobraźcie sobie że jesteście w szkole. Wybieracie swojego reprezentanta czyli przewodniczącego klasy. Chcecie aby reprezentował wasze interesy i pilnował aby nic złego się nie stało całej klasie. Aby były wycieczki i dobra komunikacja ze szkołą i innymi klasami.
A ten gość lub ona „gościówa” obraża innych od Rudych, Miękiszonów, Bambików, Rudych. Przezywa się jak dziecko nic nie załatwiając. Zamiast pracować charata w gałę lub gra w pingla i otwiera po raz setny tę sama drogę i ulicę. Biegają bez celu i jątrzą i na siebie nagadują. Udają, oszukują i chowają niewygodnych ludzi lub wypowiedzi.
Pamiętacie jak Begerową urabiali w pokoju hotelowym ludzie z PiS? Nie było wam głupio słuchając tego knajackiego języka lewych interesów i przekupstwa?
Czy tak ma wyglądać nasz świat?
Czy tak powinni dyskutować nasi przedstawiciele.
Co ich powstrzymuje przed przekleństwami, krzykiem i bójkami? Chyba tylko oko kamery w Sejmie?
A gdzie argumenty? Gdzie jest dyskusja? Gdzie są normalni ludzie?
Czy chcemy aby dyskusja sięgnęła bruku?
Pamiętacie wypowiedzi Mentzena, Korwina czy Bosaka albo Bąkiewicza a moze atak Brauna na uczonego?
Chcecie takich przedstawicieli?
Przecież to wstyd.
Ryba psuje się od głowy a nasz piękny dumny kraj stacza się do ścieku.
Bojówki Moherowe PiS i Policja lejąca kobiety to jedna strona.
Bojówki Bąkiewicza i Bosaka albo Mentzena to druga.
Czego więcej trzeba?
Czy na prawdę chcemy ze strachem wychodzić na ulicę?
Myślicie że na czym i w jaki sposób rozwinął się faszyzm. Oni też mówili o wielkich Niemcach i tworzyli bojówki. Przejęli sądy i skorumpowali naród.
A wiecie czemu tej machiny nie da się zatrzymać?
Bo jak ktoś wie że trafi za kratki za przekręty i malwersacje to zrobi wszystko, a nawet więcej tego co paskudne i obrzydliwe aby trwać i chronić się przed karą.
I dlatego gdy mają nas za głupich to mówią do siebie językiem ścieku i ulicy. Nie ma konwenansów. Jest patologia.
Przecież gdyby było normalnie to gdyby Premier odezwał się do kogoś Rudy Oszust lub oszukał cały naród na 750 miliardów złotych lub wpakował nas do zamkniętego domu bez żadnych przepisów i odszkodowania w pandemii to już dawno stanąłby przed Sądem i siedział w więzieniu.
Ale u nas prowadzi kolejną kampanię pełną oszustw, oszczerstw i patologii i błaga o głosy wyborców.
I się nie wstydzi…
Ja się wstydzę, że nie ma wyboru bo zawłaszczyli tym chorym systemem politykę. Kradną naszą kasę i kupują sobie billboardy i głosy. Oszukują bez opamiętania i znajdują tuż przed wyborami remedium na wszystkie problemy.
Wcześniej nie wiedzieli jak rozwiązać problemy ale tuż przed wyborami już wiedzą.
Wiedzą jak i za co rozwiązać wszystkie nasze problemy i stworzyć piękny kraj pełen miłości i serca po lewej stronie oraz z ujemną inflacją i zerowymi kredytami.
A ci z PiS którzy boją się więzienia mówią że to najważniejsze wybory bo jak nie wygrają to idą siedzieć!!!!
Tacy geniusze.
Ale potem w zaciszu gabinetów to znów mali ludzie, którzy jedno co wiedzą to jak nas okłamać aby dostać władzę z którą sobie nie radzą.
A my znów jesteśmy nabijani w butelkę.
I naprawdę dopóki chodzi tylko o to by pod płaszczykiem władzy kraść tylko nasze pieniądze i napełniać swoje kieszenie i swoich nominatów to niech sobie kradną.
Ale jeśli chodzi o odebranie nam wolności, uciskanie nas i zabieranie nam naszych pieniędzy zubożając nas i wyprowadzając powoli z Unii i NATO to już nie są przelewki. Bo kto nam pomoże?
Bo jak powiedział Marian Turski „nie bądźcie obojętni bo jakieś Auschwitz spadnie wam z nieba”
I pamiętajcie, że ta „piaskownica” ma odwrócić uwagę od prawdziwych problemów. Ma pokazać że oni są tacy sami jak my, ale nie dajcie się zwieść.
Są gorsi od nas bo dla własnych interesów oszukują nas bez skrupułów.
Ja gdybym tyle nakłamał i nakradł co Morawiecki czy Kaczyński miałbym problem aby spojrzeć sobie w oczy w lustrze. Ale oni są ze szkoły PRL i kłamać umieją na zawołanie.
Zatem nie dajcie się zwieść i oceniajcie trzeźwo.
Nie może być tak że naszym reprezentantem w Polsce i na świecie jest kłamca, leń, złodziej i faszysta.
Z dwojga złego lepiej wybrać nieudaczników którzy nie chcą źle ale nie umieją lepiej.
Jednak nie chcą nas ciemiężyć i zabrać nam wolności. W których szeregach są prawdziwe kobiety a nie ktoś taki niekobiecy jak Przyłębska, Szydło czy Witek.
I tak dobrnąłem do Cholery.
Tusk nie jest idealny i ma swoje za uszami ale jest dziś najlepszym wyborem jaki mamy.
A mając Tuska przy władzy przygotujmy Polskę na zmianę dziejową. Na politykę naszych przedstawicieli niepartyjnych. Ludzi honoru i pracowitych fachowców dla których Polska nie jest dojna krową a krajem którym się nie wyciera gęby ale za który warto zginąć jak moi koledzy w Powstaniu.
Przestrzegam Was że może takie „Auschwitz spaść nam z nieba” bo demokracja zabijana jest po cichu a nie w świetle fleszy.
Nie bądźcie obojętni i nie dajcie się umieścić w piaskownicy.
Marian
PS: to mój kraj który kocham jednak ja żyć długo w nim nie będę. Sami musicie walczyć o swoją przyszłość i zastanówcie się czy za Błaszczaka czy za Kaczora albo Dudę, a może Korwina czy Mentzena lub Bąkiewicza oddalibyście życie gdyby Rosja nas najechała. Ja nie.
A Tusk. Sądzę że poszedłby walczyć razem z nami i z nami ginąć za wolność.
Wybieram Cholerę!!!
497
31

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeden komentarz

  1. Czy to oznacza, że nie warto angażować się, interesować? Czy nie warto brać czynego udziału? Interesować się polityką? Zawsze wychodziłam z założenia, że wiedza jest lepsza niż niewiedza. Fakt, że czasami mam wrażenie, że ten kraj to jedna wielka dżungla. Polityczne zagrywki, słabe zachowania polityków, którzy nieraz zachowują sie delikatnie mówiąc na poważnie. Wiele razy pisały o tym zagraniczne media, wyśmiewając się z polskiego rządu. Cóż. To prawda – jest to jedna wielka piaskownica, jak sądzę, pełna rozwydroznych dzieciakow, którzy nie sposób poskromić. Albo inaczej. Właśnie my jako społeczeństwo jesteśmy tymi i mamy chociaz na to minimalmy wpływ? Moze warto spróbować? Co do ustaw – to ten, który choć troche wie na ten temat Czy ma z tym styczność – wie, że przypomina to stąpanie po bagnach. Niby jesteś uważny, niby się starasz, masz doświadczenie, więc nic Cie nie zaskoczy, ale… zawsze znajdzie się taki grunt, którego nie jesteś w stanie ogarnąć.To jednak już temat na dłuższą pogadankę 🙂