Tusku, Donku Mistrzu ty mój kochany…

Udostępnij
Tusk rocznik 57. Jakby nie patrzyć fantastyczny gość. Jak na swoje 66 lat charyzma, sprawność i przede wszystkim talent do stand-upu wręcz wrodzony.
Lubię na niego patrzeć jak stoi w środku tłumu i pławi się w tych spojrzeniach i brawach. Jest takim Mesjaszem Platformy i ich ostatnią nadzieją. Inni schowali się potulnie w cień by nie przeszkadzać mistrzowi czarowania ludzi.
Pamiętacie jak 16 lat temu opowiadał z łzą w oku, że miłość jest najważniejsza. Zapomniał powiedzieć, że chodzi o miłość do siebie i do przepychu i splendoru salonów politycznych.
Ja go lubię. Lubię go bo on wierzy w co mówi i na prawdę chce żeby było fajnie i normalnie.
Niestety przy całej sympatii do niego nie wierzę, że ma plan jak to zrobić.
Gdy na niego patrzę jak stoi na hali wśród tłumu sympatyków i opowiada zgrabnymi zdaniami ile to on zrobi i jak zaraz będzie wszystko cacy od razu widzę oczami wyobraźni tych stojących za sceną w ukryciu kolegów z partii, nieudaczników i samolubów, którzy tak ładnie i dosadnie potrafią wszystko spie…yć.
Bo czego by nam Tusk nie naobiecywał to pamiętać należy, że on nie ma zupełnie pojęcia jak to wszystko poukładać.
On zupełnie nie ma żadnych umiejętności ani cech przywódczych.
Ot taki sobie pospolity zwykły stand-uper.
I gdyby nie to, że tak bardzo chcemy wierzyć, ze będzie lepiej i że personifikujemy nasze marzenia z jego osobą to powiem szczerze na te darmowe występy kabaretowe nigdy bym nie poszedł.
Nam potrzeba nie kogoś, kto opowiada składnie dowcipy na temat Kaczora, ale kogoś kto ma umiejętności by dokonać zmiany dziejowej.
A jakie mister Tusk ma dokonania?
Zatrudniał Morawieckiego.
Naznaczył Schetynę, który przerżnął wszystko co mógł.
Dał nam Butkę i się nie wstydził.
Kolegował się z Neumanem, Drzewieckim i Chlebowskim.
Wspiera dupiarza Trzaskowskiego.
Nigdy niczego do końca nie załatwił i nie zaplanował.
Zafundował nam 8 lat PiS.
Przytulał się z Putinem i nie umiał powstrymać koleżanki z partii Merkel.
Zaatakował jako pierwszy Trybunał Konstytucyjny.
Oddawał za bezcen nasz majątek i nie zabezpieczył nas strategicznie.
Tak więc, przy całej sympatii do tego uroczego staruszka, który już dawno powinien bawić się z wnukami w piaskownicy, a tymczasem ciągnie Platformę i całą koalicję do kolejnego KO (w boksie to knock out), bo nigdy nie zbudował wokół siebie odpowiedniego zaplecza i nie wyszkolił prawdziwego następcy – fachowca, mówię kategoryczne NIE.
Donku drogi. Daj sobie spokój bo znów się narobisz i zrobisz z siebie błazna, a te całe mierne elity platformowe wszystko koronkowo spiep..ą.
A dlaczego?
Bo nigdy przenigdy nie zarządzałeś zespołem w prawdziwym przedsiębiorstwie lub korporacji i nikt Cię nie nauczył planowania, strategii, a przede wszystkim delegowania zadań i szkolenia swoich ludzi oraz wybierania najlepszych. Nie masz sorry pojęcia o teambuildingu oraz inwestowania w kadry i pracy zespołowej. Nie znasz się na finansach i ekonomii oraz słabo znasz prawo.
I mimo, że wielu wybitnych fachowców chętnie by pomogło w zarządzaniu krajem i wprowadziło nas w XXI wiek to zaślepiony swoją wspaniałością nie dostrzegasz że jesteś mierny i nikogo poza utęsknionymi za światem bez Kaczora ludźmi do siebie nie przekonasz.
Pamiętaj też że wielu z tych co dziś oklaskują Cię na Twoich wiecach dało czerwoną kartkę Tobie, PO i Twoim najbliższym kumplom od charatania w gałę za ośmiorniczki i knajacki język u Sowy jednocześnie licząc na 500 PLUS i przewalutowanie kredytów we frankach, ale jak dostali w dupę przez 8 lat od PiS to znów wrócili by liczyć na tzw. „normalność”.
Nie wiedzą jednak, że też się nauczyliście co zagarnąć by nie było normalnie i wiele się nie zmieni.
To znaczy wiele. Bo te 1000 stołków w Spółkach Skarbu Państwa na pewno odziedziczą koledzy z PO w ramach wdzięczności za to że schowali się za Twoimi plecami na czas kampanii i oddali Ci stery.
Donek daj żyć i kończ proszę wstydu oszczędź. My już mamy Ciebie dość.
Jesteś paradoksalnie największą siłą Platformy bo nie przyciągnąłeś nikogo wyjątkowego przez tyle lat ale też największą przeszkodą do osiągniecia sukcesu w wyborach bo masz „sporo za uszami”/
I tego żadne piękne zdania i marsze nie zmienią.
Szkoda tylko, że nie mamy nikogo innego bo nikomu innemu nie dałeś się rozwinąć by zajął Twoje miejsce i zrobił porządek z PiS i Konfederacją oraz Ziobrą i jednocześnie dał Platformie nową szansę
I właśnie to jest też Twoja słabość.
Łapiesz swoje ostatnie 5 minut w polityce aby błyszczeć wiedząc zapewne że brnąc w to dalej odbierasz Polakom i Platformie szansę na to by było normalnie.
Nasz Ty jedyny omnibusie i mistrzu stand-upu.
566
130

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

6 Komentarzy

  1. Chciałbym aby Tusk to przeczytał.. Może przyjdzie refleksja. Wrzucam na Facebook i rozsyłam. Może do niego dojdzie ten artykuł..

  2. a ja bym chciał aby w końcu białe było białe a czarne czarne bo te 8 lat wciskania ciemnoty i udawania że nic się nie stało nie wyjdzie nam na dobre,

  3. Znakomicie napisane, tylko co z tego. Sztuka dla sztuki? Jaka jest alternatywa? R10M? Ok. Czyli właściwie kto? Podmiot zbiorowy w wyborach raczej nie chwyci?
    MS

    1. I właśnie to jest oznaką wieloletniej indoktrynacji przez ten chory duopol. Wszystko możemy. Możemy bez partii, kacyków i pseudo prezesów. Wystarczy mieć poparcie i plan. Zbierz ludzi pokaż im że chcess coś zmienić i poproś o głosy. W dobie Internetu gdy influencer ma 900.000 obserwujących to on może zostać prezydentem gdy zechce. My jesteśmy prawdziwi i realni i angażujemy ludzi wokół siebie by uwierzyli że bez Tuska i Kaczyńskiego lub Korwina czy Ziobry tez można działać. Nie kłaniamy się Prezesom ale szukamy autorytetów i miejscowych bohaterów. Kogoś kto dał poznać się jak uczciwy i solidny a nie złotousty nikt. Musi coś osiągnąć i coś znaczyć. Mówiąc o rodzinie musi ją mieć, decydując o dzieciach musi je znać a zarządzając państwem dobrze aby był przedsiębiorcą lub managerem. a nie nikim który tylko przemawiać umie. Jesteś fachowcem działaj. Ja zagłosuje na Ciebie gdy okażesz się uczciwy i solidny oraz pracowity. Nie musisz mieć klakierów i partii za sobą, Masz mój i nasz głos.