WŁADZA PARTIA WSPÓLNOTA

Udostępnij

Szydło w czasie kampanii wyborczej obiecała ludziom w małej miejscowości, że do ich domów popłynie woda. Tak. Zwykła woda, bo w XXI wieku nabierają wodę ze studni.

Szydło użyła takiego zwrotu:

„Władza musi widzieć zwykłych ludzi i im pomagać”

Czy im się w tych pustych głowach poprzewracało?

Jaka władza?

Słowo władza powinno być zakazane jak zakazane są insygnia ustrojów totalitarnych i pamiątki po hitlerowcach.

Wszystko zaczyna się od słów.

W którym miejscu i w jakim czasie wybrany poseł lub wójt, burmistrz, sołtys, prezydent staje się moim władcą?

Wybieramy spośród siebie, nieszlachetnie urodzonego, nie Einsteina naszych czasów i nie Piłsudskiego. Wybieramy szarego człowieka, aby reprezentował nasze interesy i pilnował, by nas nie okradziono, napadnięto i zdenazyfikowano. A on po przekroczeniu progu Sejmu lub innego urzędu, nagle jest naszym „władcą”.

Dostaje od nas pensję, dostał od nas samochód i kierowcę i dostał biuro w Sejmie za które też my płacimy, a on się nagle poczuł jak WŁADCA.

Dziel i rządź.

Rozdawaj czeki za nasze pieniądze. Podróżuj po kraju i świecie za nasze pieniądze. Jedz i pij za nasze pieniądze. Wysyłaj na nas policję za nasze pieniądze. Chroń pomniki i kościoły za nasze pieniądze.  Rób nam lockdown za nasze pieniądze, bo twoje, czyli nasze, muszą płynąć niezależnie od koniunktury. Kupuj billboardy chwalące twoje mierne dokonania za nasze pieniądze i za nasze pieniądze stań się naszym władcą.

Jestem ciekawy, ile porządziłby, a właściwie pozarządzał wspólnotą mieszkańców lub wsią taki prezes wspólnoty lub wójt, który następnego dnia po wyborze kupiłby sobie z naszych pieniędzy samochód lub samolot, zapewnił ochronę sobie i rodzinie i sam ustalił sobie pensję przekraczającą budżet jaki został mu powierzony oraz zatrudnił na wszystkich stanowiskach swoich krewnych z pensją wyższą niż nasza.

Myślę, że na drugi dzień już by nie był tym kim myślał, że się stał.

A tu mamy 7 lat oszołomów, którzy nie mając prawa jazdy kierują autobusem, w którym siedzimy i mając świadomość, że za nic nie odpowiadają napełniają sobie tylko kieszenie przed niechybną katastrofą.

A my, cóż …sprzedaliśmy głosy za marne srebrniki i teraz się dowiedzieliśmy, że nie były ich tylko nasze i że nie były warte 500 a 50.

Po drodze dostaliśmy łomot od naszej policji, a z głośnika spiker z TVP powiedział nam, że jesteśmy szczęściarzami, bo to prawdziwi fachowcy i umieją prowadzić ten autobus.

O tym czy umieją dowiemy się na cmentarzu jak tysiące umierających na covid, bo lepiej budować CPK i przekop niż silną służbę zdrowia i lepiej ciągle myśleć o Smoleńsku niż o katastrofie klimatycznej i OZE.

A i jeszcze jedno.

Jak wylecimy z Unii to pójdziemy na Żoliborz i do Ziobry po ten miliard co nam ukradli w biały dzień i wtedy starczy na podwyżki i na inne sprawy, o których ci nieudacznicy nawet nie pomyśleli.

268
25

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *